Są takie dni kiedy nie mogę się obudzić… nie wiem czy są one spowodowane niskim ciśnieniem lub jego zmianą, nie wyspaniem lub tez nadmiarem snu...i zazwyczaj są to weekendy wolne od szkoły... a gdy kawa nie pomaga, zawsze mogę liczyć na moje kochane zwierzęta, które co jakiś czas potrafią postawić mnie do pionu i to dosłownie!!! chwila nieuwagi i już się nie mogę doliczyć....
po Waszej lewej jest Florka ;-) chyba jeszcze o niej nie wspominałam ...
Jeszcze grzecznie monitorują ;-)
Henryk i to bezcenne spojrzenie: "Nic się nie martw!!! zaraz wracam. Dosyp lepiej karmy "
Akrobacje blokowe
przecież mówiłem że wrócę ;-)
to był niesamowity zbieg okoliczności...sprawdzałam baterię w aparacie i udokumentowałam co robi mój Lew kanapowy!!!!
O KURCZE jak odważnie łążą hihi, Madzia ile juz masz kociaków??
OdpowiedzUsuńHey Asia ;-) tak Henryk czai sie na golebie ktore czesto siedza na dachu a z balkonu to nie tak wysoko po rynnie…mam juz wszystkie kochane 4 ;-)
OdpowiedzUsuń