Już 4 kwietnia, wiosna, bociany przyleciały...
a tu śnieg leży i w dodatku go ciągle przybywa....ile jeszcze???
Zimo - fajnie było, ulepiliśmy nie tylko bałwana ale i zajączka (kilkakrotnie!), była wojna na śnieżki ale już dość! ZIMO PRECZ!!
p.s. nie wiem jak Wy, ale ja już jestem naprawdę zmęczona tą przeciągającą się bez końca zimą...mam nadzieję jednak, że te prognozy, iż miała by ona zostać aż do czerwca to bujda i się nie sprawdzą!! widoki koło domu... Pozdrawiam Magda