niedziela, 18 sierpnia 2013

dziś mój Tato skończyłby 70 lat !!


....When I see You, I see You on the other side
Yes, I'll see You, see You on the other side
I'm gonna see You, see You on the other side
God knows I'll see You, see You on the other side, yeah

I'll see You, see You on the other side
I'm gonna see You, see You on the other side
God knows I'll see you, see You on the other side, yeah
I wanna see You, yeah, yeah, yeah, see You on the other side
God knows I'll see You, see You on the other side....





sobota, 3 sierpnia 2013

prawie jak u van Gogh'a ;-)

u mnie... ciąg dalszy lata w mieście... 
a to przede wszystkim zapachy kwitnącej lipy oraz mojej Mamy piękne słoneczniki...nie mogłam się oprzeć i w nie nie wejść ;-)
W ogóle lipiec upłynął mi bardzo szybko, przyjemnie...i tak pod kątem artystycznym... gdzie się nie rozejrzałam to jakieś fajne wystawy, pokazy etc... jeśli ktoś lubi twórczość rysownika Andrzeja Mleczki to polecam wybrać się do galerii na marszałkowską!
Dodatkowo, codzienne spotkania z bogini Wenus  w drodze do i po pracy... to wszystko natchnęło mnie weną twórczą, co z kolei spowodowało, że odkurzyłam swoje (narazie) ołówki i efekty możecie podziwiać poniżej ;-D niestety, widać że ręka dawno nie rysowała...no ale cóż! ponoć trening czyni Mistrza hihi ;-D

p.s. poniżej twórczość Vincenta van Gogh'a w moim wydaniu hihi;-) czyli "Smutek", "Głowa Chłopki",  "Vincent na łożu śmierci" oraz "Rose" z Titanic'a. Pozdrawiam Magda X









sobota, 13 lipca 2013

Lato w mieście…

...długo mnie tu nie było, ale to nie dlatego że mi się nie chciało...
To jest moje pierwsze pełne lato, które spędzę w mieście... trochę się martwiłam na początku, jednak jest tu tyle nowych fajnych rzeczy w zamian które mogę robić, a w ostateczności spędzić weekend nad Morzem polskim ;-)
Pomału klimatyzuję się, metodą prób i błędów, dobieram sobie kosmetyki które mi pasują, odnajduję marki, sklepy do których chętnie będę zaglądać...no i oczywiście obiadam się samymi witaminkami hihi ;-) 
jak na razie jestem bardzo zadowolona z serii awokado do ciała, polskiej firmy Bielenda. Peeling, olejek do kąpieli i mleczko do ciała. Każde z nich kosztuje mniej więcej dychę, a naprawdę fajnie nawilża i pachnie...tym bardziej, że awokado bardzo często gości na moim talerzu ;-) 

no i oczywiście latem obok japonek obowiązkowo moje ulubione "rzymianki"

p.s. u mnie teraz dużo nowego, a to wszystko wymaga ode mnie zaangażowania, wytrwałości, cierpliwości (zaczyna mi brakować!) etc, etc...


 







piątek, 14 czerwca 2013

mój pierwszy VIP Glossybox ;-)

no proszę jaki perfekcyjny "timing" ;-) właśnie dziś, tuż przed weekendem, otrzymałam swój pierwszy Glossybox i to VIP! 
Byłam bardzo ciekawa jak to w rzeczywistości wygląda, czy nie jest to przereklamowane, jakie są rozmiary tych produktów, ich jakość etc...i jestem baaaardzo mile zaskoczona! 
otóż, wszystko jest w różowym pudełku ładnie zapakowane. Odniosłam wrażenie, że są one specjalnie selekcjonowane do pory roku/świąt okolicznościowych etc. Obiecane minimum kosmetyków  to 5, a ja otrzymałam 6, i aż dwa z nich pełnowymiarowe ;-).. niektóre z nich są nieznanych mi firm jeszcze, jednak widziałam je gdzieś w magazynach... produkty prawie wszystkie trafione...no może cień do powiek mógłby być w innym kolorze...tak czy siak, będzie co testować i je na pewno wszystkie zużyje ;-D

p.s. generalnie polecam bardzo...super fajna niespodzianka! pozdrawiam Magda xx

piątek, 7 czerwca 2013

...zawsze działa Retail Therapy ;-)

 

...nic tak nie poprawia humoru i nastraja optymistycznie, w szczególności kiedy za oknem deszcz i burze na przemian, jak zakupowe szaleństwo ;-) Zwłaszcza zrobione tuż przed samym weekendem,  w doborowym towarzystwie! 
dzięki Sister Joanna ;-)

...nowe kolory manikiuru velvetowego, strój kąpielowy (chyba jednak narazie tylko na basen) oraz subskrypcja Glossybox, polecona przez Asię. Z niecierpliwością czekam na pierwsze pudełko niespodziankę;-)

pozdrawiam Magda xx

p.s. coś dla mięśni brzucha (mnie wciąż od śmiechu bolą):

"Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu , tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić waszą uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem , że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę!" ;-D
  
Miłego weekendu ;-)


czwartek, 30 maja 2013

Imieninowo, weekendowo....


Imieninowo, weekendowo....                   
jak na zamówienie pogoda zmieniła się diametralnie! świeciło słonko, nie padał deszcz, rodzina w komplecie...imieniny przedłużyły się i pewnie jeszcze potrwają do niedzieli... w sumie czemu nie? odwykłam od obchodzenia imienin a jest wesoło, kolorowo, pełno kwiatów.....tylko na sam koniec złapana guma..;-(

p.s. odkryłam nowy velvet manucure! Efekt rewelacyjny, chociaż niezbyt trwały! 
      ale najważniejsze, że kotek znalazł domek ;-) i moja Hienka w kwiatuszkach ;-)

środa, 22 maja 2013

22 maja.. Dzień Praw Zwierząt!

Dziś  Dzień Praw Zwierząt...
to dzień  ustanowiony przez Klub Gaja dla ważności przyjęcia Ustawy o Ochronie Zwierząt przez polski parlament (1997r.), która przede wszystkim jasno mówi, że zwierzę to istota żyjąca (nie rzecz), zdolna do odczuwania cierpienia. 

Nie bądźmy ślepi i obojętni na los zwierząt.... 

p.s. to ja z my BFF!!