czwartek, 9 maja 2013

Niespodziewane zakończenie dnia…

Pierwsza Komunia Święta mojej Chrześnicy Misi juz w sobotę, a to oznacza niezłą bieganinę, chaos i stres aby dopiąć wszystko na ostatni guzik… Tak więc wczoraj kolejny dzień spędzony na poszukiwaniu "kreacji"…niestety jak poprzednie niezbyt owocny… i jak zwykle kupiłam to co nie powinnam ale nie mogłam sie oprzeć… uwielbiam bieliznę intimissimi… chyba jestem od niej uzależniona, bo tak się zawsze kończą moje nie udane zakupy… 

Ale już na sam koniec dnia zobaczenie tej pięknej Sówki… sprawiło, że przestałam się czuć " guilty" i ten zielony komplet bielizny to strzał w dziesiątkę😜!

P.S. Zdjęcia sówki troszkę niewyraźne bo zrobione telefonem 😔 no i kreacji jak nie miałam tak nadal nie mam…😳
Pozdrawiam Magda 😘😘

4 komentarze:

  1. Siostruniu, mam nadzieję, że przyćmiłaś wszystkich :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. No Siostruniu, byłam "muzą w kapeluszu" fotografa hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. a ta sowke to ja Ci pokazalem

    OdpowiedzUsuń