Przez śnieżyce zasuwając, się przebija siny zając. Za nim jajo dzielnie
pędzi, choć zimówki ktoś mu zwędził ;-) Pewno wina to baranka, bo od rana
jest na sankach! Gdzieś widziano mikołaja....to są WIELKANOCNE JAJA !!!
P.S. .....bitwa na śnieżki zamiast Śmingusa Dyngusa :-D
Madziu wszystkiego dobrego, Wesołych i rodzinnych Świat:)...p.s. czy jakoś można Cie obserwowac na tym blogu, zebym miała aktualnie pokazywane Twoje wpisy ??Bo jak nie dajesz znać na fb to nie wiadomo czy cos naskrobałaś czy nie ...pozdrawiam Asia :*
Hey Asiu, dziękuje i wzajemnie ;-) p.s. ja dopiero "rozkminiam" wszystkie techniczne ustawienia...więc dam znać jak to odnajdę, chyba że wiesz jak to zrobić i uchylisz mi rąbka tajemnicy ? hihi ;-) pozdrawiam Madzia ;-)
Madziu wszystkiego dobrego, Wesołych i rodzinnych Świat:)...p.s. czy jakoś można Cie obserwowac na tym blogu, zebym miała aktualnie pokazywane Twoje wpisy ??Bo jak nie dajesz znać na fb to nie wiadomo czy cos naskrobałaś czy nie ...pozdrawiam Asia :*
OdpowiedzUsuńHey Asiu, dziękuje i wzajemnie ;-) p.s. ja dopiero "rozkminiam" wszystkie techniczne ustawienia...więc dam znać jak to odnajdę, chyba że wiesz jak to zrobić i uchylisz mi rąbka tajemnicy ? hihi ;-) pozdrawiam Madzia ;-)
OdpowiedzUsuńwiem jak jak jesteś na blogerze ;) napisze Ci na priv na fb ;)
Usuńok Asia dzięki wielkie ;-) w takim razie czekam na info ;-)
UsuńWojna na śnieżki trwa ;-)
OdpowiedzUsuńjuż mi ręce opadają z tą pogodą...;-(
OdpowiedzUsuń